Opis
Marzeniem było jechać daleko. Bardzo daleko. Miałem zapewnioną pracę w Arabii Saudyjskiej i wsparcie finansowe na tę podróż. Do wyprawy dołączyły dwie podróżniczki z Australii, pełne chęci na poznanie wschodnich krajów. Mieliśmy samochód. Byliśmy gotowi na wszystko. Trzy tygodnie na przejechanie 18 granic - dlaczego nie? Kłopoty z realizacją tego planu pojawiły się już od pierwszego dnia. Auto było małe, stare i zużyte. W żaden sposób nie można było przewidzieć trudności stwarzanych przez straże graniczne. Krajobraz okazał się bardziej przychylny dla wielbłądów niż dla ludzi. Jak mieliśmy dojechać do obcego miejsca, z którego nie ma powrotu? To było 50 lat temu - Janek wybierał się w nieznane... Zapraszamy do BONOBO na spotkane z Jankiem 50 lat później, czyli z Janem Krupskim, który tak mówi o sobie: Podczas wojaży po Australii, wychowany w polskim domu, nabrałem chęci do wędrówek na szerszą skalę. W Afryce zwiedziłem 10 krajów, kończąc w Angoli jako technik na morskiej platformie wiertniczej. Doświadczenie to otworzyło możliwość pracy zawodowej w różnych krajach, gdzie wydobywano naftę - w Arabii Saudyjskiej, na Morzu Północnym i w głębi Amazonki. Już po ślubie z Basią - również Polką z emigracji urodzoną w Rodezji - wysyłano nas na posady do Nigerii, do Wenezueli - gdzie urodziła się córka Adelina - i do Libii Kaddafiego. Z bazy w Austrii, a później z Teksasu, wyruszałem ponad 40 razy do Związku Radzieckiego dla wsparcia rozwoju energetyki na Sybirze, a także do Patagonii Argentyńskiej i do Tunezji. Zajmowałem się również rozwojem elektrowni w Strefie Gazy Palestyńskiej, a od 2004 r. w Skawinie, pod Krakowem. Brałem udział w prywatyzacji sieć energetycznych w Kosowie i na Karaibach na wyspie Św. Krzysztofa. Pracując przy produkcji energii odnawialnej, wypełniałem zadania w Kongo i Gwinei. Praca w ulubionym zawodzie, pasja do rozmaitości sposobów życia oraz zamiłowanie do obcowania z ludźmi o szerokim przekroju poglądów i przeżyć - oto w skrócie to, co mnie motywowało i motywuje w życiu i w podróżach. W czasie spotkania można będzie kupić książkę autorstwa Jana Krupskiego "Do zobaczenia w Sydney"
Marzeniem było jechać daleko. Bardzo daleko. Miałem zapewnioną pracę w Arabii Saudyjskiej i wsparcie finansowe na tę podróż. Do wyprawy dołączyły dwie podróżniczki z Australii, pełne chęci na poznanie wschodnich krajów. Mieliśmy samochód. Byliśmy gotowi na wszystko. Trzy tygodnie na przejechanie 18 granic - dlaczego nie? Kłopoty z realizacją tego planu pojawiły się już od pierwszego dnia. Auto było małe, stare i zużyte. W żaden sposób nie można było przewidzieć trudności stwarzanych przez straże graniczne. Krajobraz okazał się bardziej przychylny dla wielbłądów niż dla ludzi. Jak mieliśmy dojechać do obcego miejsca, z którego nie ma powrotu? To było 50 lat temu - Janek wybierał się w nieznane... Zapraszamy do BONOBO na spotkane z Jankiem 50 lat później, czyli z Janem Krupskim, który tak mówi o sobie: Podczas wojaży po Australii, wychowany w polskim domu, nabrałem chęci do wędrówek na szerszą skalę. W Afryce zwiedziłem 10 krajów, kończąc w Angoli jako technik na morskiej platformie...
Terminy
Organizator
Prowadzimy sprzedaż książek oraz organizujemy spotkania - slajdowiska, spotkania autorskie, kameralne koncerty, warsztaty dla dzieci i dorosłych, od ponad 12 lat podróżujemy w czasie i przestrzeni pozostając w samym sercu Krakowa. Zapraszamy :)