Opis
Nie wiadomo, jak długo się błąkał. Wychudzenie i stan sierści wskazują na to, że trochę musiało to trwać. Dnia 6 lutego 2024 roku wszedł na posesję w miejscowości Suchodół koło Tarczyna /mazowieckie/, szukając jedzenia. Został zabezpieczony i nakarmiony, ale nie mógł tam długo zostać. Państwo, do których się przybłąkał zamieścili lokalnie i na FB ogłoszenia o znalezieniu psa i rozpytywali w okolicy, czy taki pies komuś nie zginął. Niestety bezskutecznie. Nie chcieli, aby trafił do schroniska, z którym ich gmina ma podpisaną umowę, bo miejsce to ma nieciekawą opinię. Zwrócili się więc do nas z prośbą o przejęcie i zaopiekowanie się psem. Ponieważ został znaleziony praktycznie w okolicach siedziby S O S, więc poczułyśmy się z Dorotą niejako w obowiązku udzielenia mu schronienia i zgodziłyśmy się.
Nie wiadomo, jak długo się błąkał. Wychudzenie i stan sierści wskazują na to, że trochę musiało to trwać. Dnia 6 lutego 2024 roku wszedł na posesję w miejscowości Suchodół koło Tarczyna /mazowieckie/, szukając jedzenia. Został zabezpieczony i nakarmiony, ale nie mógł tam długo zostać. Państwo, do których się przybłąkał zamieścili lokalnie i na FB ogłoszenia o znalezieniu psa i rozpytywali w okolicy, czy taki pies komuś nie zginął. Niestety bezskutecznie. Nie chcieli, aby trafił do schroniska, z którym ich gmina ma podpisaną umowę, bo miejsce to ma nieciekawą opinię. Zwrócili się więc do nas z prośbą o przejęcie i zaopiekowanie się psem. Ponieważ został znaleziony praktycznie w okolicach siedziby S O S, więc poczułyśmy się z Dorotą niejako w obowiązku udzielenia mu schronienia i zgodziłyśmy się.
Terminy
Organizatorzy
Ratując jednego psa, świata nie zmienisz, ale cały świat zmieni się dla tego jednego psa !