Opis
Na świat spadła katastrofa - wojna, epidemia, a może coś jeszcze gorszego? Siedem przypadkowych osób przypadkowo spotyka się w przypadkowym miejscu, które wydaje im się bezpieczne. Być może chcą po prostu przeczekać to nieszczęście, uciekają przed nim, a może i mają jakiś inny cel? Nie znają się, ale w takich okolicznościach… kogo to obchodzi? Od razu stają się najlepszymi przyjaciółmi. Dla odreagowania stresu zaczynają snuć wspomnienia i opowiadać sobie lekkie, zabawne, pełne błyskotliwości, miłości i absurdów historie ze swojego życia. Chcą pożyć jeszcze trochę śmiechem i marzeniami, aby odzyskać choć cząstkę tego świata, który został im zabrany, i pozbyć się wszechobecnego stresu. Problem polega tylko na tym, że stres wcale nie chce, aby się go pozbyto… Jest to jeepform inspirowany "Dekameronem" Bocaccia oraz grami "Każdy jest Johnem" i "Love in the Time of Seid". Przeznaczony jest dla minimum 7 graczy. Nie ma kart postaci ani przypisanych ról, gracze sami w swoich głowach tworzą swoją postać, wymyślając jak się nazywają, kim są, dlaczego i przed czym uciekają.
Na świat spadła katastrofa - wojna, epidemia, a może coś jeszcze gorszego? Siedem przypadkowych osób przypadkowo spotyka się w przypadkowym miejscu, które wydaje im się bezpieczne. Być może chcą po prostu przeczekać to nieszczęście, uciekają przed nim, a może i mają jakiś inny cel? Nie znają się, ale w takich okolicznościach… kogo to obchodzi? Od razu stają się najlepszymi przyjaciółmi. Dla odreagowania stresu zaczynają snuć wspomnienia i opowiadać sobie lekkie, zabawne, pełne błyskotliwości, miłości i absurdów historie ze swojego życia. Chcą pożyć jeszcze trochę śmiechem i marzeniami, aby odzyskać choć cząstkę tego świata, który został im zabrany, i pozbyć się wszechobecnego stresu. Problem polega tylko na tym, że stres wcale nie chce, aby się go pozbyto… Jest to jeepform inspirowany "Dekameronem" Bocaccia oraz grami "Każdy jest Johnem" i "Love in the Time of Seid". Przeznaczony jest dla minimum 7 graczy. Nie ma kart postaci ani przypisanych ról, gracze sami w swoich głowach tworzą s...