Ewa Pietrzak | Coniunctio
Opis
Czerwień prowadzi przez najnowszy cykl obrazów Ewy Pietrzak. Pojawia się raz jako pulsująca energia, innym razem gęstnieje, przygasa, zatrzymuje się na granicy chłodnych błękitów i ciemnych partii obrazu. Niesie ze sobą napięcie, pamięć i emocje. Ewa Pietrzak od lat zajmuje się językiem miasta. Tym razem miejska tkanka schodzi jednak na dalszy plan. Linie, podziały i geometryczne układy przypominają plany ulic, siatki połączeń albo labirynty. Trudno oprzeć się wrażeniu, że równie dużo mówią o przestrzeni wewnętrznej. O złości, która nie przybiera formy gwałtownego wybuchu, lecz rozrasta się, krąży, zagęszcza i szuka ujścia. Można patrzeć na te obrazy jak na mapy emocji. Można szukać w nich fragmentów miast albo śladów własnych doświadczeń. Ich struktury wydają się znajome, choć nie prowadzą do żadnego konkretnego miejsca. Bardziej niż o topografii opowiadają o stanie, w którym różne energie i nastroje pozostają w ciągłym ruchu. Tytuł wystawy, „Coniunctio", przywołuje ideę spotkania i połączenia. W psychologii analitycznej termin ten oznacza proces, w którym z napięcia między przeciwieństwami wyłania się nowa całość. Ewa Pietrzak urodziła się w Gdyni. Ukończyła dwa kierunki studiów - malarstwo oraz architekturę w Gdańsku. Zajmuje się przede wszystkim architekturą kubaturową, projektowaniem i realizacją murali, a także malarstwem geometrycznym i abstrakcyjnym. Jej prace prezentowane były między innymi na międzynarodowych targach sztuki NordArt w Büdelsdorfie, podczas wystawy indywidualnej w Centrum Designu w Gdyni, na II Triennale Sztuki Pomorskiej w Państwowej Galerii Sztuki w Sopocie oraz w 2025 roku na wystawie indywidualnej w Centrum Łowicka w Warszawie. Realizowała murale w Warszawie i Gdańsku. Punktem wyjścia dla jej twórczości jest tkanka miejska, poddawana geometryzacji i przekształcana w abstrakcyjne struktury. Obecnie artystka skupia się na przekładaniu języka miasta na język labiryntu, w którym śledzi różne ścieżki emocji i stanów wewnętrznych. Mieszka, pracuje i tworzy w Warszawie. 🔳 Wernisaż wystawy: 02 lipca (czwartek) 🔳 Start: 19:00 | Wstęp: wolny 🔳 Zapraszamy od poniedziałku do niedzieli w godz. 12.00-21.00
Czerwień prowadzi przez najnowszy cykl obrazów Ewy Pietrzak. Pojawia się raz jako pulsująca energia, innym razem gęstnieje, przygasa, zatrzymuje się na granicy chłodnych błękitów i ciemnych partii obrazu. Niesie ze sobą napięcie, pamięć i emocje. Ewa Pietrzak od lat zajmuje się językiem miasta. Tym razem miejska tkanka schodzi jednak na dalszy plan. Linie, podziały i geometryczne układy przypominają plany ulic, siatki połączeń albo labirynty. Trudno oprzeć się wrażeniu, że równie dużo mówią o przestrzeni wewnętrznej. O złości, która nie przybiera formy gwałtownego wybuchu, lecz rozrasta się, krąży, zagęszcza i szuka ujścia. Można patrzeć na te obrazy jak na mapy emocji. Można szukać w nich fragmentów miast albo śladów własnych doświadczeń. Ich struktury wydają się znajome, choć nie prowadzą do żadnego konkretnego miejsca. Bardziej niż o topografii opowiadają o stanie, w którym różne energie i nastroje pozostają w ciągłym ruchu. Tytuł wystawy, „Coniunctio", przywołuje ideę spotkania i p...