Kto i po co chodził do Ogrodu Saskiego?
Opis
Kiedy zamykam oczy, myśląc o Ogrodzie Saskim, pojawia się od razu fontanna. To symbol tego miejsca, z którego zniknęło wiele innych elementów architektury parkowej. Dzisiaj odpoczywamy tam, siedząc w cieniu drzew i chłodzie pryskajacej wody. Kiedyś było to miejsce wielu miejskich atrakcji. Od wrażeń artystycznych, kuracji zdrowotnych, ustawek towarzyskich do.... pierwszej w Warszawie Szkoły Rodzenia. Kto i po co, na przestrzeni 199 lat, chodził do Ogrodu Saskiego? 🎁 Opowiem na spacerze, na który "zaprosiłam" także Bolesława Prusa z jego opowiadaniem "Ogród Saski" 😜 🗓️ w piątek 12 czerwca o godz. 18.00 📌 spotkanie przy fontannie, od strony Grobu Nieznanego Żołnierza Spacer nie jest biletowany. Mile widziane docenienie przewodniczki. Basia Pilucik
Kiedy zamykam oczy, myśląc o Ogrodzie Saskim, pojawia się od razu fontanna. To symbol tego miejsca, z którego zniknęło wiele innych elementów architektury parkowej. Dzisiaj odpoczywamy tam, siedząc w cieniu drzew i chłodzie pryskajacej wody. Kiedyś było to miejsce wielu miejskich atrakcji. Od wrażeń artystycznych, kuracji zdrowotnych, ustawek towarzyskich do.... pierwszej w Warszawie Szkoły Rodzenia. Kto i po co, na przestrzeni 199 lat, chodził do Ogrodu Saskiego? 🎁 Opowiem na spacerze, na który "zaprosiłam" także Bolesława Prusa z jego opowiadaniem "Ogród Saski" 😜 🗓️ w piątek 12 czerwca o godz. 18.00 📌 spotkanie przy fontannie, od strony Grobu Nieznanego Żołnierza Spacer nie jest biletowany. Mile widziane docenienie przewodniczki. Basia Pilucik
Terminy
Organizator
Grupa przewodników-pasjonatów, którzy nie lubią marznąć, za to lubią spotykać się z ludźmi