Opis
Prawdopodobnie są rodzeństwem. Ich domem stał się las w okolicach miejscowości Petrykozy (woj. mazowieckie). Trzymały się razem i unikały ludzi. Wiele wskazuje na to, że ktoś celowo zostawił je tam na pastwę losu, bo to już nie pierwszy taki przypadek, że w tych okolicach znajdowane są młode psy w typie owczarków. Tym razem aż trzy 🙁 Przerażone 4-5 miesięczne maluchy. Cóż mieliśmy robić ? Zostawić ? Dorota Lendzion pojechała i z pomocą Dobrych Ludzi zgarnęła maluchy i przywiozła do siebie na DT ❤ Dwóch chłopców i jedną dziewczynkę. Maluchy są wystraszone, spragnione, wygłodniałe i masakrycznie zarobaczone, o czym mogą świadczyć ich brzuszki wielkie jak balony 🙁 Zgodnie z prawem, przez najbliższe 2 tygodnie będziemy je ogłaszać jako znalezione. W międzyczasie sprawdzimy, czy mają chipy lub jakieś inne znaki szczególne i zrobimy przegląd weterynaryjny. Jeśli nie zgłosi się nikt, kto będzie w stanie udokumentować, że to jego psy, rozpoczniemy procedurę adopcyjną i znajdziemy im prawdziwe domy
Prawdopodobnie są rodzeństwem. Ich domem stał się las w okolicach miejscowości Petrykozy (woj. mazowieckie). Trzymały się razem i unikały ludzi. Wiele wskazuje na to, że ktoś celowo zostawił je tam na pastwę losu, bo to już nie pierwszy taki przypadek, że w tych okolicach znajdowane są młode psy w typie owczarków. Tym razem aż trzy 🙁 Przerażone 4-5 miesięczne maluchy. Cóż mieliśmy robić ? Zostawić ? Dorota Lendzion pojechała i z pomocą Dobrych Ludzi zgarnęła maluchy i przywiozła do siebie na DT ❤ Dwóch chłopców i jedną dziewczynkę. Maluchy są wystraszone, spragnione, wygłodniałe i masakrycznie zarobaczone, o czym mogą świadczyć ich brzuszki wielkie jak balony 🙁 Zgodnie z prawem, przez najbliższe 2 tygodnie będziemy je ogłaszać jako znalezione. W międzyczasie sprawdzimy, czy mają chipy lub jakieś inne znaki szczególne i zrobimy przegląd weterynaryjny. Jeśli nie zgłosi się nikt, kto będzie w stanie udokumentować, że to jego psy, rozpoczniemy procedurę adopcyjną i znajdziemy im prawdzi...