Rejs rodzinny z animacjami dla dzieci
Opis
Poszukiwani wodni kompani do stworzenia szalonej rodzinnej załogi, która zamiast hotelu i leżaka wybierze rodzinny rejs z animacjami dla dzieci w czerwcowy długi weekend⛵ Nie obiecuję, że będzie spokojnie, cicho i „jak u ludzi", bo kto by chciał: Dobrowolnie zamknąć się na łódce z dziecięcymi gardłami pytającymi co chwilę: „daleko jeszcze?", „a mogę sterować?" i „kiedy są animacje?" Ryzykować, że własne dziecko „zaginie" na kilka godzin, bo właśnie zostało piratem, odkrywcą wyspy albo członkiem innej załogi i ma ważniejsze sprawy niż rodzice Zgodzić się na to, że wieczorem zamiast ciszy będą rozmowy w kokpicie, śmiechy, planszówki, a czasem gitara (bo przecież głupio iść spać, gdy inni jeszcze gadają) I tak kilka dni z rzędu. Historia zna też przypadki: dzieci zasypiających w kamizelkach ratunkowych „bo jutro znów wypływamy", brudnych kolan, mokrych włosów i absolutnego szczęścia, rodziców pijących ciepłą kawę do końca (serio), i łez przy pożegnaniu, bo: „mama, my chcemy jeszcze jeden rejs" Jeśli jednak Cię to nie zniechęciło… to uprzedzam uczciwie - te rejsy wciągają. Z poprzednich wyjazdów powstała ekipa, która od lat rezerwuje miejsca w ciemno i nie daje innym zbyt wielu szans na dołączenie. Dlatego uruchamiamy kolejny rodzinny rejs, z nadzieją na stworzenie nowej załogi żeglarskich rodzin 😃 Animacje dla dzieci, ogarnięta logistyka, bezpieczeństwo i plan dopięty na ostatni węzeł - a przy tym luz, śmiech i prawdziwe wakacje. Więc jeśli ktoś z Was ma ochotę sprawdzić, jak to jest odpocząć z dziećmi, a nie tylko obok nich - dajcie znać 😉 ⚓ Miejsc niewiele, załogi małe, a takie szaleństwo lubi się szybko wyprzedawać.
Poszukiwani wodni kompani do stworzenia szalonej rodzinnej załogi, która zamiast hotelu i leżaka wybierze rodzinny rejs z animacjami dla dzieci w czerwcowy długi weekend⛵ Nie obiecuję, że będzie spokojnie, cicho i „jak u ludzi", bo kto by chciał: Dobrowolnie zamknąć się na łódce z dziecięcymi gardłami pytającymi co chwilę: „daleko jeszcze?", „a mogę sterować?" i „kiedy są animacje?" Ryzykować, że własne dziecko „zaginie" na kilka godzin, bo właśnie zostało piratem, odkrywcą wyspy albo członkiem innej załogi i ma ważniejsze sprawy niż rodzice Zgodzić się na to, że wieczorem zamiast ciszy będą rozmowy w kokpicie, śmiechy, planszówki, a czasem gitara (bo przecież głupio iść spać, gdy inni jeszcze gadają) I tak kilka dni z rzędu. Historia zna też przypadki: dzieci zasypiających w kamizelkach ratunkowych „bo jutro znów wypływamy", brudnych kolan, mokrych włosów i absolutnego szczęścia, rodziców pijących ciepłą kawę do końca (serio), i łez przy pożegnaniu, bo: „mama, my chcemy jeszcze ...
Terminy
Organizator
www.kliwer.com.pl www.kliwerevent.pl